Zielona kuchnia? Naturalnie!

Mieszkanie na trzecim piętrze w bloku budzącym wspomnienia z lat 50-tych. Ciasna kuchnia, niewielka łazienka, pokój dzienny... Przyżądzanie posiłków było zajęciem budzącym niechęć, a ich spożywanie balansowało na granicy wytrzymałości.
 
Projektant dostał zadanie: przebudować mieszkanie tak, aby kuchnia stała się pomieszczeniem zasługującym na miano najważniejszego w mieszkaniu. Po remoncie, dawna kuchnia stała się łazienką, a jeden z pokoi... kuchnią. Motywem przewodnim przy projektowaniu tego wnętrza była natura.
 
Dzięki znajdującemu się tu balkonowi, latem  można  jadać posiłki na świeżm powietrzu, bez wychodzenia z mieszkania. Duże okno jest źródłem cennego  dziennego światła, a zielony kolor ścian nie tylko wycisza mieszkańców ale przede wszystkim jest przedłużeniem naturalnej zieleni zza okna. Zastosowanie zmywalnej farby lateksowej pozwala utrzymać czystość. Projektant odszedł od konwencji wykonćzenia podłóg w kuchni płytkami ceramicznymi i zastosował, podobnie jak w pozostałych pomieszczeniach, dębowy parkiet. Obecność drewna ociepla wnętrze i sprawia, że przebywanie w kuchni kojarzy się ze spacerem po dębowym lesie.
 
Wszelkie sprzęty kuchenne zostały wbudowane w -  umieszczone na przeciwległych ścianach - mebe. Ciemna, kontrastująca ze ścianami okleina znacznie ożywiła pomieszczenie.
 
Duży, fornirowany stół łączy kuchnię z salonem, a delikatna tapicerka krzeseł jest uzupełniniem wystroju wnętrza całego pomieszczenia.
 
Praktycznym elementem w kuchni, jest stolik wysuwany spod blatu roboczego, spełniający zarówno funkcję dodatkowej powierzchni roboczej, jak i barku.
 
Teraz każdy posiłek przywołuje wspomnienie minionego lata...
 

    Roboczy blat kuchenny, barek Aneks jadalniany Blat kuchenny Zabudowa kuchenna
    Wykończenie szafek kuchennych Rzut kuchni